Mateusz Kowalczyk

Imię i nazwisko
Mateusz Kowalczyk
Lokalizacja
Kamionna, Polska
WWW

  • Czwartek, 24 listopada 2011

    • 23:09

      znów dzień w którym wszystko totalnie wkurwiało i nic nie wychodziło. I jak zwykle upust wszystkich emocji na osobie którą najmocniej Kocham. Nienawidzę się.

  • Wtorek, 25 października 2011

    • 15:53

      nie ogarniam swojej uczelni. nie ogarniam nic.

  • Środa, 5 października 2011

    • 20:54

      no kurwa super. termin zjazdu 8/9. a tu nagle zajęcia w pt przez 1,5h. już zapierdalam.

  • Poniedziałek, 5 września 2011

    • 23:44

      nie ogarniam juz swojego telefonu, pierdzielnięte oprogramowanie nie daje zaktualizowac wersji, przywrócić ustawień ani nic bialy ekran. Przestaje lubić Nokie.

  • Piątek, 2 września 2011

    • 20:24

      piątek. wieczór. rozczochraniec u boku. zimne piwo w ręce. wygodny skórzany fotel. muzyka. tak. zdecydowanie lubię tak kończyć okres pracy i zaczynać weekend.

  • Wtorek, 30 sierpnia 2011

    • 20:53

      przypomniałem sobie o Fokusie i jego nowej płytce. I jak zwykle niezmienny flow. Konkretne stare korzenie. Lubię,

  • Piątek, 26 sierpnia 2011

    • 17:02

      czemu każdy fryzjer zawsze opierdzieli mnie krócej niż chcę ?

  • Poniedziałek, 22 sierpnia 2011

    • 22:15

      Chwilami jestem idiotą. O tak, idiotą.

  • Wtorek, 16 sierpnia 2011

    • 20:49

      biszkopty, nutella, mleko.... przesiąkam Nią...

  • Czwartek, 4 sierpnia 2011

    • 12:07

      Jak sie czlowiek tak mega porzadnie przeciagnie, to prawie jakby mial orgazm :) Jeszcze 4h pracy. Jakos wolno plynie...

  • Poniedziałek, 1 sierpnia 2011

    • 22:54

      tata na obserwacji w szpitalu :( mama w Kazuniu (czy jak to tam się zwie)... Gdyby nie Rudzielec to byłoby ciężko..

  • Niedziela, 31 lipca 2011

    • 21:58

      Misiowo! :) wróciliśmy ze stolicy, nie ma spodni nie ma trampek, ale są za to banany na naszych ustach ;) wspólny weekend megaudany. Ale... spać! #dobranoc :)

  • Poniedziałek, 25 lipca 2011

    • 22:49

      mimo dobrych chwil, złe myśli o przyszłości ciągle nawiedzają nasze sny...

  • Niedziela, 24 lipca 2011

    • 12:20

      jak patrze na niektóre zdjęcia na fb to nie wiem czy mam się śmiać, czy płakać. czy może jednak zwrócić zawartość żołądka. Ludzie, miejcie granice...

  • Niedziela, 17 lipca 2011

    • 23:02

      " Nikt nie umiera bez utraty dziewictwa ...życie pierdoli nas wszystkich."

  • Piątek, 15 lipca 2011

  • Czwartek, 14 lipca 2011

    • 22:46

      wolne, plaża, słońce na błękitnym niebie i drugie ciałko obok siebie. Cholera, mi się ciągle tego chce, choć na kilka krótkich dni :/

  • Wtorek, 12 lipca 2011

  • Niedziela, 10 lipca 2011

    • 23:26

      Gear1: ruszam, Gear2: zaczynam się toczyć, Gear3:toczę się, Gear4: nawet się jakoś bujam, Gear5:"jadę" ...

  • Sobota, 9 lipca 2011

    • 23:33

      ciężko ciężko

  • Czwartek, 7 lipca 2011

    • 23:38

      "a było ich... w huj!"

    • 21:44

      Białystok vs Wawa. i tak źle i tak chujowo. Kurwa.

  • Niedziela, 3 lipca 2011

    • 12:28

      padam z nóg, ale weselicho było przednie.

  • Piątek, 1 lipca 2011

    • 23:18

      powoli wkręcam się w znajomych Rudzielca.

  • Niedziela, 26 czerwca 2011

    • 00:06

      aa bosko było miło mrr.. :)

  • Sobota, 25 czerwca 2011

    • 14:03

      trzeba jeszcze posprzątać żeby móc tu kogoś wpuścić...

  • Czwartek, 23 czerwca 2011

    • 11:18

      cudotwórcy. cudotwórczyni. Juz od dawna nie byłem tak odprężony... Genialny wieczór, noc, i poranek. Genialnie. Ale teraz czas odespać... ;)

  • Środa, 22 czerwca 2011

    • 18:38

      no to szykowanko na kameralnego 4osobowego grilla i nockę. To lubię! :D

  • Wtorek, 21 czerwca 2011

    • 23:40

      kolejna ścinka dot. studiów i uczelni. fajnie ze ktos choc probuje zrozumiec tok mojego myslenia... :/

  • Poniedziałek, 20 czerwca 2011

    • 22:19

      wolny piątek? taa... już... powodzenia.

    • 06:59

      poniedziałek wita mnie swoim czułym "spierdalaj". ale mi sie nie chce!!! :(

  • Piątek, 17 czerwca 2011

    • 23:21

      jak to jest, że usłyszane z drugich ust tak proste i krótkie słowa, których jednak zna się wielką wagę, potrafią wynagrodzić tak cholernie dużo trudnych chwil?

    • 16:30

      kurde. Kociak! kurde.

  • Niedziela, 12 czerwca 2011

    • 19:13

      "- Ja tam sie bardziej martwię czy Ty dasz radę. Bo jednak masz trudniej... - czemu tak sądzisz? - bo musisz wytrzymać z Kobietą..." :)

  • Sobota, 11 czerwca 2011

    • 21:32

      wybuch namiętności. Tego potrzebowaliśmy.

  • Czwartek, 9 czerwca 2011

    • 23:31

      16h30min by znów poczuć się błogo. ale teraz mowie #dobranoc

    • 21:10

      18h50min do początku weekendu.

  • Poniedziałek, 6 czerwca 2011

    • 22:41

      jestem szczęśliwy. Pierwszy raz od dłuuugiego cieszę się życiem, nie martwiąc sie o przyszłość.

  • Niedziela, 5 czerwca 2011

    • 10:19

      Zwariować, zatracić się, zatrzymać czas jeszcze raz... nie martwiąc sie o nic... Już tak można. > Najlepsze wesele na jakim dotychczas byłem :)

  • Sobota, 4 czerwca 2011

    • 10:14

      3 godziny dopytywania żeby wreszcie usłyszeć kilka zdań tłumaczących co tak naprawdę jest grane. Kocham Kobiety..

  • Środa, 1 czerwca 2011

    • 20:11

      pierwszy dzien czerwca pierwszym dniem pracy. I od razu widać ze mają pierdolnik w papierach :/

  • Poniedziałek, 30 maja 2011

    • 00:32

      Lubię takie przejażdżki. Donikąd. Pomimo gryzących nas komarów. Bylegdzie.

  • Sobota, 28 maja 2011

    • 23:00

      popadam w swoisty niebyt...

  • Piątek, 27 maja 2011

    • 12:35

      wszędzie dobrze ale z Nią najlepiej. |>| out |<|

    • 00:48

      wlasnie zdałem sobie sprawę po 5 dniach wolnego moje wakacje się skonczą i będe musiał iść do roboty. porazka :/

  • Czwartek, 26 maja 2011

    • 18:36

      o zadnym przejawie empatii nie bylo mowy.. ale zdałem. i nie ważne jest jak.

    • 10:17

      Trochę natury przed maturą chyba może pomoże włączyć odpowiedni tryb "bajkomówcy".

    • 08:11

      o ja pierdole. jak ja się tego boję O.o

  • Środa, 25 maja 2011

    • 17:05

      Hm. Narzuciło mi się pytanie czy dostanę kartkę z bibliografią+plan ramowy którą dawałem kiedyś czy muszę przynieść ze sobą i dać komisji?? #matura

  • Wtorek, 24 maja 2011

    • 14:56

      czas sie zabrać za uczenie prezentacji, ale lajt, nie bedzie źle. Bardziej przeraża mnie fakt że muszę wnikliwie przypomnieć sobie całe "dziady"... #matura

  • Poniedziałek, 23 maja 2011